179. G jak Góry

13532101_572890409549690_1018531935_n

Pod literą G w moim alfabecie emigracji stoją Góry. Bo mieszkam w górach, choć niewysokich. Zachodnie Yorkshire jest terenem bardzo wyboistym, a miasta wybudowane są z reguły tak, że centrum znajduje się w dolinie, zaś im dalsza dzielnica, tym wyżej. I widoki lepsze. Wzgórza Pennine (org. Pennine Hills/Pennine Chain) są pasmem gór oddzielającym północno-zachodnią Anglię od  hrabstwa Yorkshire i północno-wschodniej części kraju. Mieszkanie w takiej okolicy ma swoje plusy, szybciej wyrabia się kondycję na spacerach. Ma też swoje minusy pogodowe i migrenowe. Przypuszczam jednak, że widoki są to w stanie wynagrodzić:

13388704_282955138716121_1144703909_n

524803_432113523472407_1135796596_n385765_540041726012919_490108013_nIMG_6726IMG_6725IMG_6724IMG_5337

170. Co warto zobaczyć w Yorkshire: 6. Saltaire

img_4832

Saltaire jest wioską wybudowaną w Epoce Wiktoriańskiej, powstałą w celu zaakomodowania pracowników lokalnej fabryki wyrobów wełnianych. Mieści się w Shipley, Bradford i położona jest nad rzeką Aire, kanałem łączącym Liverpool i Leeds. Wybudowana w 1851 r. przez Titusa Salta, który chciał zapewnić pracownikom swojej fabryki lepsze warunki mieszkalne niż dotychczas (mieszkali w przeludnionych domach bez kanalizacji), zabiera nas w małą podróż w czasie. Podobnie jak Thornton, które również było wioską robotniczą, utrzymano je w jednakowym stylu opartym na użyciu yorkstone. Znakomita gratka dla architekturomaniaków (fotografowanie i podziwianie architektury to moja obsesja, ku zdziwieniu mieszkańców dlaczego fotografuję ich drzwi). Większość wykończeń utrzymana była we włoskim stylu, będącym w ówczesnej Anglii bardzo popularnym.

img_4828

img_4829

img_4831

img_4804

Sama fabryka znajduje się na liście UNESCO Światowego Dziedzictwa i można ją zwiedzać. Poza elementami muzealnymi znajduje się tam również galeria Davida Hockney’a, lokalnego malarza pięknych krajobrazów. Budynek fabryki przedstawiony poniżej jest jednym z wielu w West Yorkshire, w samym Bradford funkcjonowało ich swojego czasu 56, czyniąc je tym samym międzynarodowym przywódcą w produkcji tekstyliów i wełny. W dniu dzisiejszym większości z nich używa się jako biura i apartamenty, część stoi opustoszała.

img_4816

img_4827

img_4802

img_4797

Nad kanałem znajduje się też duży park, w którym można odpocząć. Poza samym parkiem warto jednak wybrać się na spacer po uliczkach Saltaire w poszukiwaniu sekretów czasów panowania Królowej Wiktorii. Duch miejsca pozostał bez zmian, polecam Saltaire jako pomysł na sympatyczną lekcję historii.

img_4826

img_4811

img_4830

img_4812

153. Bradford Literature Festival

park-002 (Medium)Drugi w tym roku Festiwal Literatury w Bradford jest genialny. Ilość wartościowych warsztatów, spotkań autorskich, koncertów, wieczorków poetyckich, jest zawrotna. Chciałabym być conajmniej na połowie z nich!

Jako wielka fanka twórczości Elif Shafak byłam zachwycona możliwością uczestnictwa w spotkaniu autorskim. To wspaniałe doświadczenie poznać autora swoich ulubionych powieści. Elif zdaje się być bardzo otwartą na świat, wrażliwą i inteligentną osobą. Poza przybliżeniem swojego życiorysu i tym samym wyjaśnienia jak ważną rolę w jej życiu pełni mistycyzm, który miał ogromny wpływ na powstanie jednej z jej książek, podzieliła się kilkoma trikami dobrego pisarza. Pisarz nie ocenia, nie narzuca. Pisarz przekazuje i opowiada, zostawiając spore pole do interpretacji. Jako twórca zadaję pytania, to czytelnik musi znaleźć odpowiedzi, poszukać ich wewnątrz siebie – mówi.

Festiwal ma miejsce między 20 a 29 maja. W ciągu tych dziewięciu dni zaproszono 350 specjalnych gości, w tym autorów, poetów, artystów, reżyserów, tworząc tym samym 200 różnych wydarzeń skupionych wokół słowa pisanego, jednak nie tylko w jego tradycyjnej formie, a tak naprawdę w każdej  możliwej – od odgrywania poezji, przez klasyczne utwory przedstawione w komiksach, po debaty na tematy kulturalno-polityczne zainspirowane problemami lokalnych (i nie tylko) społeczności oraz prezentacje filmowe.

Program obejmował mnóstwo interesujących tematów, od debaty o tym jak być feministką, przez koncert bollywoodzkiego jazzu, warsztaty z pisania krótkich utworów i wierszy, porady jak wydać książkę, wykłady na temat historii Bradford, zajęcia z chińskiej i arabskiej kaligrafii, wycinanek rosyjskich, rysowania mangi, wystawy artystycznej odpowiedzi na kryzys syryjski, debaty na temat seksu i śmierci w dziełach Szekspira, malowanie na szkle, debaty na tematy obecnych problemów politycznych, po darmowe zajęcia dla dzieci i spotkania z superbohaterami oraz postaciami literackimi (Harry Potter chociażby).

Cała akcja na ogromny plus – świetnie zorganizowane wydarzenie łączące wielokulturowe społeczeństwo Bradford w magicznym świecie słowa. Jedynym minusem była katastroficznie słaba promocja, większość ludzi, z którymi rozmawiałam, dowiedziała się o owych wydarzeniach zupełnie przypadkiem. Z jednej strony – dobrze, zachowało to kameralny klimat i wyselekcjonowane towarzystwo dało szansę poznania naprawdę ciekawych, nietypowych ludzi. Z drugiej strony – przegapiłam tyle wykładów i zajęć w tematyce sufizmu, że w kolejnym wydaniu festiwalu nie ominie mnie nic, będę uparcie śledzić rozkład każdego dnia. A jeśli w międzyczasie będziecie w okolicach West Yorkshire – dołączcie do mnie!

115. Hrabstwo z kamienia

Yorkstone czyli piaskowiec to określenie stosowane wobec szerokiej gamy kamieni ozdobnych wydobywanych w kamieniołomach na terenie Yorkshire, będących częścią krajobrazu tego hrabstwa już od średniowiecza. Jednymi z pierwszych ludzi doceniających walory piaskowca byli Rzymianie, którzy używali tego budulca do budowy murów obronnych, zaś sam materiał datuje się na 358 milionów lat temu, czyli epokę Karbonu, kiedy był mułem na dnach rzek. Obecnie ma on zastosowanie w praktycznie każdym sektorze architektury i jest jej nieodłącznym elementem, na który natrafiam na każdym kroku. Yorkstone najłatwiej zauważyć jest na płotkach i ogrodzeniach, ale jest też na ścianach nieotynkowanych domów, oddziela się nim pastwiska, odgradza parki, brukuje, dekoruje wnętrza. Dzięki wytrzymałości jest wszechobecny, nadając tym samym filmowy klimat wszystkim yorkishowskim miasteczkom i wsiom, choć, co mnie zaskoczyło, ukrywa się również za tradycyjną londyńską kostką brukową. Rzućmy więc okiem na to, gdzie można go znaleźć w architekturze hrabstwa Yorkshire:

DSC00951 (Large)Budynek, chodnik, schody, płotek – typowy yorkiszowy dom, bez Yorkstone ani rusz.art (Large) DSC00826 (Large)Płotek odgradzający prywatne pastwiska od ulicy. Płotek odgradzający las od ścieżki.rsz_1dsc00626DSC00543 (Large)Dom, mur i wiadukt – ten sam materiał.

113. Co warto zobaczyć w Yorkshire: 5. National Media Museum.

O tym, że muzea w Anglii nastawione są na odwiedziny najmłodszych i starają się zapewnić im rozrywkę, wspominałam przy okazji wpisu o sposobach na nudę w UK. Odwiedzając West Yorkshire warto zatem zwrócić uwagę na National Media Museum w centrum Bradford, tymbardziej, że brukowce nadały mu łatkę „most fun museum ever”. Znajdziemy tam historię fotografii, animacji, kina i gier komputerowych od strony technicznej oraz pierwszy w Anglii ekran typu „IMAX”, plus kilka naprawdę fajnych rzeczy pt.”spróbuj sam”. Możemy poudawać prezentera telewizyjnego i nakręcić wiadomości ze swoim udziałem, wystąpić z Teletubisiami lub pobawić się w reżysera i spróbować nakręcić odcinek serialu. Albo pograć w starego dobrego Pacmana. I nie tylko! Zabiorę Was tam na moment:


DSC00973 (Large)DSC00976 (Large)Sprawdź, jak wyglądasz w lustrze, mnie wyszła czarownica:DSC01027 (Large)Trochę abstrakcji:
DSC01036 (Large)DSC00972 (Large)Prawdziwość paszportu sprawdza się podczerwienią :
DSC01035 (Large) DSC00983 (Large)

Kiedyś filmy animowane kręcono za pomocą kukiełek:DSC01045 (Large)DSC00992 (Large)Trochę starych sprzętów:DSC00995 (Large)DSC00994 (Large)DSC00993 (Large)Jeden z kilku kreatywnych kącików dla dzieci:DSC00977 (Large)Widok na miasto:DSC01051 (Large) DSC01050 (Large)

76. Co warto zobaczyć w Yorkshire : 4. Thornton Village.

Pewnego październikowego poranka Mama Kangurzyca i Maleństwo wybrali się na spacer po okolicy, aby pokazać Wam swoją malowniczą, bardzo yorkishową wioskę. Oto przed Państwem Thornton  Village.
DSC00543 (Large) DSC00544 (Large)DSC00534 (Large) DSC00541 (Large) DSC00559 (Large)

W tle widać Thornton Viaduct, który aktualnie służy za deptak. W latach 1878-1955 służył jako przejazd kolejowy łączący Bradford, Halifax i Keightley.

DSC00558 (Large)  DSC00545 (Large) DSC00546 (Large)

W Yorkshire przez sporą część roku jet paskudnie zimno. Zdesperowanym, którzy mają ochotę rzucić wszystko i zwiać do ciepłych krajów, postanowiono przypomnieć : Obywatelu, do Egiptu na piechotę jest 2281 mil. Daruj sobie, lepiej skocz do pubu za rogiem.

Po drugiej stronie pisze, że do Moskwy i Egiptu wystarczy przespacerować … 2-3 mile. Egiptem i Moskwą nazwano bowiem trasę spacerową dla miłośników joggingu. Dla miłośników swojego potomstwa w wózku niestety nie, więc zdjęć nie będzie, nie zmieściliśmy się. To takie pocieszenie z tą nazwą, żeby jak człowiek się wścieknie na zimno, mógł się przejść 2 mile i ochłonąć. I przeczytać na tabliczce że jest w Egipcie. Chcąc nie chcąc zaśmiać się, choćby z bezsilności.
DSC00537 (Large)Bronte Birthplace to dom, w którym wykluto siostry Bronte, brytyjskie nowelistki. Dom jak wszystkie inne, jedynie z historią sztuki wpisaną w swoje mury.
DSC00393 (Large)
DSC00391 (Large)Widok z wiaduktu.