179. G jak Góry

13532101_572890409549690_1018531935_n

Pod literą G w moim alfabecie emigracji stoją Góry. Bo mieszkam w górach, choć niewysokich. Zachodnie Yorkshire jest terenem bardzo wyboistym, a miasta wybudowane są z reguły tak, że centrum znajduje się w dolinie, zaś im dalsza dzielnica, tym wyżej. I widoki lepsze. Wzgórza Pennine (org. Pennine Hills/Pennine Chain) są pasmem gór oddzielającym północno-zachodnią Anglię od  hrabstwa Yorkshire i północno-wschodniej części kraju. Mieszkanie w takiej okolicy ma swoje plusy, szybciej wyrabia się kondycję na spacerach. Ma też swoje minusy pogodowe i migrenowe. Przypuszczam jednak, że widoki są to w stanie wynagrodzić:

13388704_282955138716121_1144703909_n

524803_432113523472407_1135796596_n385765_540041726012919_490108013_nIMG_6726IMG_6725IMG_6724IMG_5337

161. Instamix – pocztówka z podróży

in.jpg1.,2.,3. Katowice
in2
4. Ogródkowe jabłka prosto z drzewa <3, 5. Deszcz w lesie. 6. Śląski zachód słońca.
wakacje (18)7. Prom w stronę Francji, Dover. 8. Francuska wioska, Samer, Calais. 9.Roadtrip.
in1
10.,11.,12. Trasa przez francuskie wsie.
in3
13.,14.,15. Bordeaux, Francja
in4
Francja: 16. Arcachon, 17. La Dune Du Pilat, 18. Arcachon, 19. La Dune Du Pilat.
in5
20., 21., 22. Tuluza
in6
23., 24. Paryż

Tegoroczne wakacje na duży plus, pomimo przebojów, o których już w kolejnym wpisie. 🙂

131. Manchester – as the reds go marching on!

rsz_dsc01652 * as the reds go marching on – fragment hymnu na cześć Manchester United („a czerwoni suną przed siebie”.)

***

Pół miliona serc, których bicie poczujesz przyłożywszy dłoń do chodnika. To miejsce kontrastów, gdzie duch średniowiecza spotyka się z jutrem i wirują razem w rytmie nocnych dźwięków pomiędzy uliczkami. Są takie miasta, które mają dusze; Manchester oferuje Ci ją na dłoniach, jeśli tylko zechcesz je poznać. Dziewiąte najbardziej deszczowe miejsce w tym kraju już mnie nie razi, nie wydaje się zgniłe jak przed pięcioma laty. Dało mi się poznać nieco lepiej podczas cichych wieczornych spacerów, kiedy uchylając rąbka tajemnicy zaprosiło do romansu. Chce być kochane, stanowić kontrast dla tych wszystkich zbolałych istot o zagubionych spojrzeniach, przemierzających jego ulice. Widziałam wiele smutku zaglądając w oczy jego mieszkańcom. Myśląc o nich widzę przepaść zakorzenioną głęboko w umysłach Anglików: oto miasto pięknych twarzy o grubych portfelach i nastolatków na gigancie przysypiających we wgłębieniach między budynkami. Spacerowałam, podziwiając splot dłoni historii i przyszłości, dostrzegalny tu na każdym kroku. Delektowałam się ilością miejsc, w których miłośnicy sztuki wszelkiej byliby w błogostanie i rozpaczałam nad ilością osób, które wolały spędzić ten czas na zakupach. Do momentu, w którym odkryłam, że stuszesnastoletnia biblioteka rodem z Hogwartu mnie do siebie nie przyjmie, bo tylko kretyn mojego pokroju wybiera się na romans z miastem w Boxing Day. Niemniej Manchester porwał mnie dzięki swemu urokowi poraz kolejny, a wszystko co muszę z siebie wyrzucić to: I mad fer it!**

**Powiedzenie, które usłyszy się tylko w Manchesterze. W wolnym tłumaczeniu jednego z mieszkańców –  „Zajebi*cie mi się to podoba”.

rsz_dsc01645 rsz_dsc01663 rsz_dsc01644 rsz_dsc01642 rsz_dsc01640 rsz_dsc01639 rsz_dsc01634 rsz_dsc01630 srsz_dsc01674 rsz_dsc01670

120. Nie takie Wyspy straszne cz. VI

W ramach lekcji historii wybraliśmy się nad morze. Niestety nie mam zbyt wielu zdjęć samych ruin zamku, zajęta bowiem byłam upewnianiem się, że nie pójdę do więzienia winna śmierci dzieci spadających z klifu, mam za to trochę innych niż poprzednio ujęć Scarborough. Zachęcam do rzucenia okiem.

DSC01238-001Architektura nie-York-stone’owa, miła odmiana!

DSC01245-001

Surferzy już są, gotowi do akcji!

DSC01246-001

Nie ma parawanów, a plaży starczyło dla wszystkich 😉DSC01249-001

DSC01251-001 DSC01252 DSC01257-001 DSC01258-001 DSC01272-001 DSC01275-001
DSC01283-001 DSC01284-001

Chip Butty – pamiętacie? Punkt pierwszy level hard completed!DSC01285-001 DSC01311-001 DSC01318-001 DSC01320 DSC01323-001 DSC01334-001 DSC01356-001 DSC01360-001 DSC01384-001 DSC01388 sc-001

113. Co warto zobaczyć w Yorkshire: 5. National Media Museum.

O tym, że muzea w Anglii nastawione są na odwiedziny najmłodszych i starają się zapewnić im rozrywkę, wspominałam przy okazji wpisu o sposobach na nudę w UK. Odwiedzając West Yorkshire warto zatem zwrócić uwagę na National Media Museum w centrum Bradford, tymbardziej, że brukowce nadały mu łatkę „most fun museum ever”. Znajdziemy tam historię fotografii, animacji, kina i gier komputerowych od strony technicznej oraz pierwszy w Anglii ekran typu „IMAX”, plus kilka naprawdę fajnych rzeczy pt.”spróbuj sam”. Możemy poudawać prezentera telewizyjnego i nakręcić wiadomości ze swoim udziałem, wystąpić z Teletubisiami lub pobawić się w reżysera i spróbować nakręcić odcinek serialu. Albo pograć w starego dobrego Pacmana. I nie tylko! Zabiorę Was tam na moment:


DSC00973 (Large)DSC00976 (Large)Sprawdź, jak wyglądasz w lustrze, mnie wyszła czarownica:DSC01027 (Large)Trochę abstrakcji:
DSC01036 (Large)DSC00972 (Large)Prawdziwość paszportu sprawdza się podczerwienią :
DSC01035 (Large) DSC00983 (Large)

Kiedyś filmy animowane kręcono za pomocą kukiełek:DSC01045 (Large)DSC00992 (Large)Trochę starych sprzętów:DSC00995 (Large)DSC00994 (Large)DSC00993 (Large)Jeden z kilku kreatywnych kącików dla dzieci:DSC00977 (Large)Widok na miasto:DSC01051 (Large) DSC01050 (Large)