191. 5-lecie Klubu Polek

IMG_9609Kobiety i mężczyźni, młodzieży, (byle nie) gimbazo, młodzi dorośli i doświadczeni dojrzali, na emigracji lub jeszcze nie, witam Was serdecznie na pokładzie zwariowanej wyprawy do świata magii. Z przyjemnością pragnę Wam oznajmić, że Klub Polki Na Obczyźnie obchodzi właśnie pięciolecie swojego istnienia. Tym oto sposobem zabiorę Was na dłuższą chwilkę za kulisy tego nietypowego stowarzyszenia blogerek, które to mieści się w… czeluściach Internetów. Mało tego, Klub Polek, wbrew temu co sugeruje nazwa, ma w swoim składzie jednego rodzynka, który to kocha kobiety tak bardzo, że nigdy nie brak mu komplementów, nawet, jeśli mówimy o ekipie liczącej setki osób. Tyle jajników w jednym miejscu, jak to działa, zastanawiacie się? No więc działa jak w rodzinie. Dobrze, z reguły bez zgrzytów, do przodu. Pozytywnie, z kulturą i zrozumieniem. A nawet jeśli nie, to… Wszystko zostaje w rodzinie!

Nazywam się Sadeemka. Jestem uzależnionym członkiem Klubu od około trzech lat. Wciągnęła mnie tam koleżanka po fachu, blogerka. Uważam ją za współwinną szkodom po wsze czasy. Nie obiecuję poprawy, chyba że z obecnego zastoju w pisaniu i piciu białej herbaty, mojemu odwiecznemu źródłu średnio normalnych pomysłów.

5 lat = 5 punktów w temacie Klubu.  Autowywiad ma się rozumieć. Do dzieła zatem:

1. Za co lubię Klub Polek

Przede wszystkim za atmosferę. Inteligencja, otwarte umysły, podróżniczki, artystki, niezwykłe poczucie humoru – doceniam to towarzystwo i jego wpływ na moje codzienne buszowanie po fejsbukach niezmiernie. ZAWSZE się człowiek czegoś dowie, nauczy, poogląda piękne zdjęcia. Klub Polek to taka mieszanka magazynu podróżniczego na żywo ze spotkaniem autorskim online. Żyć, nie umierać! A ile sław i autorek książek poznałam, aż obrastam w piórka na samą myśl.

2. W Klubie cenię sobie…

Osoby współwinne, więc znowu towarzystwo. Doradzą, pocieszą, podbudują, docenią, wysłuchają, pokibucują, pocieszą się ze mną sukcesami. W stu procentach obalają stereotyp Polaków za granicą. Ponadto, informacje na temat podróży z pierwszej ręki, takie, których nie wyczyta się w żadnym przewodniku.

3. Wpływ Klubu na mnie

Przede wszystkim piszę. Inspiracja, jeśli nie podsuną tematu posta, to zainspirują którymś własnym. Socjalnie mam też dzięki nim w doborowe towarzystwo, więc dobrze mi tam. Przedtem dręczyła mnie emigracyjna samotność. Odeszła w niepamięć. Istnieją ludzie, którzy zwyczajnie dobrze mi życzą. Czyż to nie piękne?

4. Jak się rozwinęłam dzięki Klubowi:

Najświeższe osiągnięcie – jestem współautorką książki. Dzięki Klubowi. Patrząc na burdel, którym przez ostatnie dwa lata stało się moje życie, napisanie wymarzonej książki jest na chwilę obecną niemożliwe. Choć klubowe dzieło to zbiór opowiadań, a moje własne było tylko maleńką cząsteczką całości, jest to dla mnie taki pierwszy krok do tego, co będzie kiedyś, ogromna motywacja, spełnione marzenie. W dzień, w którym kurierka dostarczyła mi moją kopię „Świata według Polki”, mało nie skończyłam w psychiatryku. Matka powstrzymała się od dzwonienia po pogotowie w ostatniej chwili. Skakałam po pokoju jak pięciolatek, piszcząc z ekscytacją „Jestem autorką książki!” Nie wspominajcie o tym moim uczniom, proszę. I tak już myślą, że jestem z innej planety.

5. Dzięki Klubowi zyskałam…

Wszystko to, co powyżej, plus godziny śmiechu, wzrost poziomu samopoczucia, odzyskana wiara w swoje pióro i mnóstwo nowych marzeń, zainspirowanych innymi członkami Klubi. Fair deal, huh?

IMG_8899

Namiary:

http://www.klubpolek.pl

http://www.swiatwgpolki.pl

 

Reklamy

10 thoughts on “191. 5-lecie Klubu Polek”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s