182. Rozgryźć Spektrum Autystyczne: 1. Zabawa.

Bycie rodzicem dzieciaka o specjalnych potrzebach (wolę spolszczoną wersję, czy też skrót ASC, od samego nadużywania słowa ‚autyzm’) jest nie tylko wyczerpujące. Bywa też rozczarowujące, a poczucie samotności i zagubienia nie jest nam, Złym Matkom chorych dzieci, obce. Bardzo łatwo pisze się o akceptacji inności swojego dziecka, o wiele trudniej jest pozbyć się naturalnych dla każdego rodzica oczekiwań, planów, aspiracji. Najlepiej wywalić je oknem już na samym początku, dla dobra obojga. I choć oczywistym jest, że marzenia o dziecku, które skończy trzy kierunki studiów by zarządzać wielką korporacją to na chwilę obecną wielka niewiadoma, mam na myśli akceptację drobiazgów życia codziennego. A było to tak.

Bardzo długo czułam się zagubiona, bo moje dziecko nie chce się z nikim bawić. To znaczy bawi się, ale niewiele i na swoich zasadach, czyli wtedy kiedy chce i jak chce. Nie wtedy, kiedy my chcemy. Nigdy wtedy kiedy my chcemy. Zagubienie to nie wynikało z samej istoty przesadnego indywidualizmu Młodego, ale z wyrzutów sumienia spod znaku Złej Matki. Czy nie poświęcam mu wystarczająco dużo uwagi? Ale jak to zrobić, kiedy on jej w danym momencie w ogóle nie chce i złości się, że ktoś się wtrąca? Z jego punktu widzenia psułam mu zabawę. Z mojego – byliśmy na dwóch innych planetach, mimo że w tym samym pomieszczeniu, a to uczucie braku komunikacji, jakiejkolwiek więzi, namacalność jego innego, niedostępnego dla mnie świata, bardzo mnie przytłaczało. Zarzucałam sobie rzeczy często niemal niewykonalne w przypadku chorego dziecka, popełniając podstawowy błąd oceniania sytuacji z perspektywy osoby zdrowej.

Rodzic dzieciaka z ASC, jeśli mówi do niego, poświęca uwagę kiedy dziecko jest na nią gotowe, przede wszystkim kiedy o nią prosi, nie robi nic złego, nawet jeśli z boku komunikacja z podopiecznym wygląda na zerową przez dłuższą chwilę. Autyk bowiem nie zdaje sobie sprawy ze swojej inności we wczesnym dzieciństwie, do czasu aż mu się nie wytłumaczy, w jaki sposób i dlaczego różni się od pozostałych dzieci. Żyjąc w niewiedzy jest szczęśliwym dzieciakiem, który daje się porwać swojej wyobraźni i choć być może nie jest w stanie zakomunikować tego w sposób oczywisty dla nas, bawi się świetnie. Ciekawie wyjaśnił to autor bloga „Life with Asperger” w jednym ze swoich wpisów, mówiąc, że dopiero jako dorosły zrozumiał, ile zmartwień przysporzył rodzicom, na przykład gdy zamiast bawić się w wodzie łódeczką, jak pozostałe dzieci, wolał chlapać w niej ręką i przyglądać się spadającym kroplom. Tak sytuację widzieli jego rodzice, on sam twierdzi, że w jego wyobraźni ręka ta bywała ośmiornicą, czasem meduzą, a on sam bawił się wyśmienicie. „Błędem byłoby twierdzenie, że inne sposoby zabawy przez dzieci z spektrum spowodowane są brakiem wyobraźni, jest zupełnie odwrotnie” – pisze. Autycy czasem nie wiedzą jak bawić się z innymi, a czasem wcale tego nie potrzebują. Mój syn przychodzi do mnie, kiedy ma ochotę się łaskotać, przytulić, nosić. Czasem, choć rzadko, przyniesie zabawkę, którą chce bym mu otworzyła jeśli sam nie potrafi, albo chce popatrzeć jak układam wieżę z klocków. Czasem chce ją psuć za każdym razem kiedy zbuduję, potem sam buduje i każe psuć mnie. Najczęściej jednak bawi się sam, zupełnie porwany przez wyobraźnię. Uśmiechnięty, nie wygląda na nieszczęśliwe dziecko pozbawione uwagi. Raczej ja na Złą Matkę pozbawioną jego uwagi, ale to już inna sprawa. Dzieci te bawią się inaczej, co nie oznacza źle. Mają swoje, inne potrzeby i warto oceniać rzeczywistość z tej perspektywy. Wg autora książki „Dlaczego podskakuję”, często lubią być po prostu obserwowani. Daje im to satysfakcję na poziomie wspólnej zabawy w przypadku przeciętnego dziecka. Nie lubią kontaktu wzrokowego, nie mają ochoty na zabawę z innymi, nie rozumieją jak działa, wkurza ich psucie harmonogramu przez innych. Są indywidualistami do potęgi, a my, ich rodzice, musimy ich zaakceptować i pozwolić im być. Dla dobra całych rodzin.

IMG_2825

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s